6 wyjątkowych miejsc na e-bike Beskid Śląski

W Skiturowej Chacie kochamy górskie rowery elektryczne! Oprócz tego, że jazda na nich to wielka frajda, uważamy, że podobnie jak skitury porą zimową, elektryki MTB dają możliwość nieograniczonej eksploracji terenu. Pewnie dlatego tak bardzo przypadły nam do gustu.

Wybierając się w okolice Szczyrku, często pytacie gdzie najlepiej wybrać się na rowerze elektrycznym. W Beskidzie Śląskim ciekawych miejsc, które można odwiedzić jest cała masa, ale tylko niektóre zyskały wśród rowerzystów na przestrzeni lat status kultowych. Jeśli zależy Ci na zaliczeniu beskidzkich miejscówek, które po prostu wypada odhaczyć to dobrze trafiłeś. Przed Tobą lista 6 miejsc w Beskidzie Śląskim, które koniecznie powinieneś odwiedzić jeżeli wybierasz się w te strony ze swoim górskim elektrykiem.

1. Schronisko PTTK na Skrzycznem

skrzyczne schronisko PTTK

Nie było innej możliwości – pierwsze miejsce na naszej liście musiało zająć Schronisko PTTK na Skrzycznem. Położone na wysokości 1257 m n.p.m. jest bez wątpienia najpopularniejszym celem górskich wycieczek wśród wszystkich turystów, którzy odwiedzając Szczyrk i okolice aktywnie spędzają czas.

Powodów jest parę. Zacząć należy od tego, że Skrzyczne to najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Ten fakt już sam w sobie sprawia, że większość osób chce odwiedzić to miejsce. Będąc na górze można podziwiać ważne beskidzkie szczyty, takie jak Babia Góra, Klimczok, czy Pilsko, a w ładny dzień udaje się dostrzec nawet Tatry. Obserwować stamtąd można również całą kotlinę Żywiecką z miastem Żywiec i położonym tuż obok niego Jeziorem Żywieckim. Miejscowi kolarze żartobliwie nazywają ten sztuczny zbiornik, z pokaźnych rozmiarów zaporą, polskim jeziorem Garda. Wzięło się to stąd, że zbocza Beskidu Małego otaczają jezioro wzdłuż niemalże całego jego obwodu, przywodząc niektórym na myśl słynną włoską Gardę.

Jednak nie tylko pocztówkowe widoki czekają na tych, którym uda się wspiąć na szczyt. Prywatne schronisko PTTK na Skrzycznem ma ciekawą historię, o której można dowiedzieć się co nie co, oglądając stare fotografie porozwieszane w części jadalnianej obiektu. Co najważniejsze, w schronisku przez cały rok panuje wyborna atmosfera. Zimą miejsce pełne jest narciarzy i górskich piechurów. Ostatnimi laty obiekt oblegany jest również przez miłośników skitouringu. Schronisko PTTK na Skrzycznem stało się obowiązkowym punktem spotkań amatorów tej dyscypliny, wieńczącym wieczorne podejścia skiturowe. Co przyciąga do schroniska amatorów skiturów? Na pewno przypadły im do gustu niepowtarzalna atmosfera panująca w środku, domowe wypieki serwowane prosto z blachy, smaczna kuchnia i strzelający rozżarzonym drewnem kominek. Wszystko to zachęca do tego by posiedzieć w tym miejscu dłużej przed nocnym zjazdem z powrotem do Szczyrku przy świetle czołówek.

Latem z kolei, na olbrzymim tarasie schroniska, spotkać można wielu rowerzystów, którzy po wyjechaniu na szczyt, odpoczywają wylegując się na leżakach. Elektryki oparte o drewnianą elewację schroniska nikogo już dziś nie dziwią. W sezonie rowerowym to już niemalże codzienny widok, bo Schronisko PTTK na Skrzycznem jest częstym punktem początkowym i końcowym popularnych tras MTB w Beskidach, które doskonale nadają się pod rowery górskie wyposażone w silniki elektryczne. Osobiście, mam nadzieje, że elektryki zagoszczą na Skrzycznem już na dobre. Naszym zdaniem wizyta tutaj powinna być obowiązkowym punktem dla każdego, kto wybiera się z elektrykiem w Beskid Śląski. 

Na elektrykach polecamy startować ze Szczyrku Solisko (tunel przy dolnej stacji wyciągu kanapowego TMR) lub alternatywnie od strony Doliny Zimnika przy parkingu obok Hotelu Zimnik).

Chciałbyś zdobyć na rowerze elektrycznym Skrzyczne? Zapraszamy na weekendowe szkolenia rowerowe organizowane przez Skiturową Chatę w Szczyrku.

Dlaczego warto? 

Przypomnę:

  • pyszne domowe wypieki i smaczna kuchnia
  • widoki
  • atmosfera panująca w schronisku 
  • satysfakcjonujący, atrakcyjny widokowo i w miarę łatwy technicznie podjazd, który doskonale nadaje się do tego by wykorzystać potencjał elektrycznego roweru górskiego

2. Malinowska Skała

Ten, kto będąc w Beskidach kiedykolwiek zapuścił się na rowerze nieco  dalej w teren, na pewno zgodzi się, że Beskidzka przyroda jest wyjątkowa a teren sprzyja planowaniu udanych wycieczek MTB. Stare chaty skryte wśród świerków, gęste bukowe lasy, czy rozległe połacie kosówki w wyższych partiach gór są nieodłącznymi elementami tutejszego krajobrazu. Jednak Malinowska Skała, której w celach ochrony w 1977 roku nadano status pomnika przyrody nieożywionej, zdecydowanie się na tle tutejszego krajobrazu wyróżnia. Byłem tu już setki razy i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się przejechać lub przejść obok tego punktu obojętnie. Jeśli czerpiesz satysfakcję z samej jazdy i nie kontemplujesz jakoś szczególnie otaczającej przyrody, to jest szansa, że Malinowska Skała obudzi w Tobie nieco z romantyka. Skała o charakterystycznym kształcie, wznosząca się kilka metrów ponad szlak, działa jak magnes na wszystkich przemierzających górski grzbiet łączący masywy Baraniej Góry i Skrzycznego. Gdy się tu znajdziesz, zsiądź z roweru, wdrap się na wypłaszczenie na szczycie i rozejrzyj po okolicy by docenić otaczające piękno natury (bądź ostrożny i nie stawaj za blisko krawędzi). Widać stąd doskonale rozległą Dolinę Zimnika, którą według lokalnych leśników zamieszkuje niedźwiedzia rodzinka. 

Jeśli poruszasz się na e-bikeu, polecam zaplanować trasę tak, by znaleźć się tutaj chwilę przed zachodem słońca. Widoki na pewno wynagrodzą Ci trud włożony w pokonanie podjazdów. To dobre miejsce na odpoczynek przed dalszą trasą i zrobienie paru ciekawych zdjęć.

Ze Szczyrku dotrzesz tu szlakiem z Przełęczy Salmopolskiej lub szlakiem biegnącym grzbietem z dużego i małego Skrzycznego. 

Dlaczego warto?

  • wyjątkowy punkt widokowy
  • szansa na wyjątkowe zdjęcie
  • jazda górskim grzbietem łączącym Duże Skrzyczne z Malinowską Skałą 
 

 

2. Przełęcz Salmopolska

Przełęcz Salmopolska

Jakaż była moja radość gdy dowiedziałem się, że po wielu latach wraca do Szczyrku największy polski kolarski wyścig Tour de Pologne. Odkąd wiadomo było, że międzynarodowy road race UCI Czesława Langa powraca w te strony, nie było dla nikogo zaskoczeniem, że to właśnie na Salmopolu czekają widzów najciekawsze momenty górskiego etapu wyścigu. Nic więc dziwnego, że w sezonie letnim, kręta górska droga wojewódzka nr 942, komunikująca Wisłę ze Szczyrkiem, oblegana jest przez kolarzy amatorów. Tutaj, każdy może poczuć się jak Rafał Majka, czy Michał Kwiatkowski. Podjazd potrafi dać w kość i szybko weryfikuje naszą sportową dyspozycję. Salmopol to po prostu legendarna rowerowa miejscówka, którą należy odwiedzić i choć jazda po asfalcie jest domeną kolarzy szosowych, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wybrać się tu również na górskim rowerze elektrycznym. Startując ze Szczyrku musimy być przygotowani na pokonanie podjazdu o 7% nachyleniu i długości ok 5 km.

Warto zaznaczyć, że przełęcz Salmopolska, nazywana również Białym Krzyżem (na przełęczy posadowiony jest biały drewniany krzyż), to punkt początkowy fantastycznych tras MTB. Można udać się stąd np. na Malinowską Skałę i dalej na Skrzyczne lub przejechać grzbietami w stronę przełęczy Karkoszczonka i dalej na Klimczok. Wyśmienitą trasą, która startuje z Białego Krzyża jest trasa wiodąca szutrową drogą przeciwpożarową do Schroniska na Przysłopie pod Baranią Górą. Według mnie to jedna z najfajniejszych tras dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z elektrycznym rowerem MTB.

Będąc tutaj, nie zapomnij zajrzeć do Zajazdu “Biały Krzyż”, który ma niepowtarzalny regionalny wystrój i oferuje smaczną góralską kuchnię. Gospodarzem jest tu sympatyczny Sander, który podobnie jak my uwielbia jazdę na górskim rowerze elektrycznym. Siedząc na tarasie restauracji, zajadając się kwaśnicą, możesz obserwować zmagania kolarzy kończących wspinaczkę na przełęcz. 

Dlaczego warto?

  • okazja by zmierzyć się ze słynnym kolarskim podjazdem
  • smaczna regionalna kuchnia w zajeździe “Biały Krzyż”
  • punkt początkowy i końcowy popularnych tras MTB

4. Hala Skrzyczeńska i Szczyrk Euduro Trails

Kuflonka latem

Banda, tarka, hopka, roller, rock garden. Jeśli nie znasz tych określeń to pewnie nie gościsz zbyt często w bike parkach. Może sie to jednak zmienić po wizycie w kompleksie rowerowym Szczyrk Enduro Trails. Przez ostatnie lata, słowacka spółka Tatry Mountain Resort sporo zainwestowała w rozwój infrastruktury turystycznej w Szczyrku. Oferta Szczyrk Mountain Resort, czyli szczyrkowskiego ośrodka narciarskiego należącego do spółki, powiększyła się ostatnio o sieć ścieżek typu single track. Mają one różne stopnie trudności. Znajdą tu coś dla siebie zarówno początkujący, jak i zaawansowani zjazdowcy. Na początek polecamy trasę “Hip Hopa Flow”. Większość osób da radę nią zjechać bez większych problemów. Jeśli czujesz się pewny swoich umiejętności zjazdowych możesz zmierzyć się z mrożącą krew w żyłach ścieżką “Otik”. Na obie trasy zjazdowe można dostać się z Hali Skrzyczeńskiej. Na Halę dostaniesz się podjeżdżając na rowerze ze Szczyrku lub alternatywnie możesz skorzystać z 10 osobowej gondoli, do której można wprowadzać rower. 

Hala Skrzyczeńska znajduje się 1000 m n.p.m. i jest ciekawym punktem widokowym. Zaryzykuje stwierdzenie, że jest to obecnie narciarsko rowerowe serce Szczyrku. Będąc tutaj możesz odwiedzić modną restaurację Kuflonka. Czeka Cię tu miła niespodzianka bo obiekt zaprojektowany jest na wzór restauracji spotykanych w alpejskich ośrodkach narciarskich. Z wnętrza i dużego tarasu zawieszonego nad stokiem narciarskim można, jedząc jabłkowego sztrudla i popijając kawę, podziwiać piękną panoramę gór. 

Warto zaznaczyć, że nie każdemu przypadnie do gustu rodzaj kolarstwa uprawiamy na ścieżkach kompleksu. W dużej mierze polega on na szybkiej jeździe dość trudnymi technicznie zjazdami. Jesteśmy za to pewni, że nowo powstały kompleks ścieżek zjazdowych w Szczyrku stanie się w niedługim czasie miejscem kultowym, sądząc po ilości odwiedzających go w sezonie letnim rowerzystów. To powód, dla którego już dziś wrzucamy go na naszą listę obowiązkowych miejsc do odwiedzenia w Beskidzie Śląskim.

Z Hali Skrzyczeńskiej, która jest punktem początkowym aż czterech tras narciarskich i dwóch ścieżek enduro jest juz tylko rzut beretem na Skrzyczne. Na rowerze elektrycznym powinieneś dojechać na szczyt w niecałe 20 min.  

Dlaczego warto?

  • poczuj atmosferę europejskiego bike parku z prawdziwego zdarzenia
  • sprawdź się podczas zjazdów dobrze przygotowanymi trasami enduro 
  • pod opieką instruktorów ośrodka TMR odbądź techniczny rowerowy trening MTB
  • wypij kawę podziwiając widoki w modnej restauracji Kuflonka na 1000 m n.p.m.w

5. Schronisko PTTK na Klimczoku

Każda wyprawa w góry na e-bike u powinna mieć jakiś cel. Jeśli na planowanej przez nas trasie znajduje się schronisko górskie, wycieczka rowerowa zyska na atrakcyjności i będzie bardziej urozmaicona. W schronisku możemy odpocząć, zjeść a nawet podładować swój rower (jeśli nie zapomnimy zabrać do plecaka ładowarki). Nie inaczej jest w schronisku PTTK na Klimczoku, położonym na 1117 m n.p.m. Fajny klimat starego schroniska, urokliwe otoczenie i bogactwo wariantów tras MTB powoduje, że Klimczok znalazł się na naszej liście obowiązkowych miejscówek. Jeśli jesteś głodny przygody to możesz wybrać się stąd dalej do schronisk PTTK na Błatniej (5,3 km)  lub Szyndzielni (2,6 km). Objechanie trzech schronisk górskich na rowerze w jeden dzień? Zdecydowanie tak! Ebike to umożliwia. A jak już wyjeździsz się za wszystkie czasy na wysokościach, możesz zjechać z Klimczoka do Brennej, Szczyrku lub Bystrej. Z Szyndzielni, do której dojedziesz w 10 minut, możesz zjechać do Bielska-Białej i odwiedzić jedną z knajpek na starym ryneczeku. Jeśli jesteś fanem burgerów, polecamy “Szpilkę”.

Ze Szczyrku najlepiej wystartować leśną drogą z okolic Biłej lub na początku drogi, która prowadzi do hotelu “Orle Gniazdo”.

Dlaczego warto?

  • mnogość atrakcyjnych tras MTB i pobliskich schronisk sprawia, że to wymarzony teren do jazdy na elektrycznym rowerze enduro 
  • zaplanuj tu porządny trening MTB 
  • opcja odwiedzenia na rowerze aż trzech schronisk (Błatnia, Klimczok i Szyndzielnia) podczas jednej wycieczki
  • niezwykły widok Skrzyczne podczas podjazdu ze Szczyrku 

6. Schronisko PTTK na Przysłopie

Last but not least… schronisko na Przysłopie. Choć w odróżnieniu od pozostałych na tej liście, miejsce to leży w granicach administracyjnych Wisły, na prawdę warto wybrać się tam ze Szczyrku. 

Powodów jest parę. Najważniejszy jest taki, że prowadzi tam, według mnie, najlepsza trasa w okolicach Szczyrku, dla osób rozpoczynających swoją przygodę z rowerami MTB (zwykłymi lub elektrycznymi). Mam tu konkretnie na myśli leśną drogę pożarową łączącą przełęcz Salmopolską ze Schroniskiem PTTK na Przysłopie. Wygodna, szutrowa, i co ważne dobrze utrzymana droga, pozwala cieszyć się pięknymi widokami na całym jej odcinku. Scieżka zaczyna się na Salmopolu i biegnie wysoko trawersując zbocza m.in. Baraniej Góry. Nie ma na niej wymagających i trudnych technicznie podjazdów ani karkołomnych zjazdów. To idealna opcja dla osób, które chcą pierwszy raz spróbować jazdy na elektrycznym rowerze MTB w górskim terenie. Droga tam i z powrotem z Salmopolu to dystans ok 25 km. Schronisko jest wyjątkowo przyjazne rowerzystom. Byś nie musiał martwić się o swój rower możesz nieodpłatnie skorzystać z drewnianego bike standu wyposażonego w zamki rowerowe. Za niewielką opłatą można tu również podładować swój rower. Jeśli zgłodniejesz na miejscu czeka na Ciebie też smaczna kuchnia. 

Jeśli chciałbyś zacząć swoją przygodę z jazdą na górskim rowerze elektrycznym, zapraszamy na weekendowe szkolenia MTB, organizowane przez Skiturową Chatę w Szczyrku. Szkolenia są dwudniowe. W cenie zawarty jest nocleg oraz wypożyczenie na dwa dni elektrycznego roweru MTB na pełnym zawieszeniu. Pod opieką przewodnika rowerowego odbędziesz dwie malownicze wycieczki po Beskidzie Śląskim i opanujesz prawidłową technikę, która ułatwi Ci bezpieczną jazdę górskimi ścieżkami. Nauka jazdy na rowerze górskim w naszym wydaniu to prawdziwa frajda!

Planując odwiedziny w schronisku na Przysłopie, rozważ rozpoczęcie wycieczki z Przełęczy Salmopolskiej.

Dlaczego warto?

  • do schroniska na Przysłopie prowadzi trasa nadająca się doskonale dla osób mniej doświadczonych w jeździe na rowerach MTB (trasa zadowoli również osoby bardziej doświadczone, lecz spragnione odbycia spokojniejszej wycieczki wśród pięknych widoków
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *